Photos

19.12.2010
Pod koniec lat 70. i na początku lat 80. XX w. sytuacja polityczna była napięta i wszyscy mówili o problemie energetycznym. Japońscy producenci, którzy dzięki swoim niedrogim i energooszczędnym samochodom kompaktowym do tej pory opanowali jedynie niewielki segment rynku, zyskali na atrakcyjności w oczach całego społeczeństwa.
Chevrolet był jednym z pierwszych amerykańskich producentów, który w odpowiedzi podjął jakieś działania. W latach 60. XX w. osiągnięto sukces dzięki linii Chevy II i teraz miał go powtórzyć model Chevette. Gdy GM ogłosiło strategię ograniczeń dla całej firmy, Chevette był już gotowy. Niewielki samochód rodzinny okazał się strzałem w dziesiątkę. Czasopismo „Car and Driver” określiło go mianem „najmniej kłopotliwego urządzenia, jakie kiedykolwiek zdarzyło nam się widzieć”. Menedżerowie uznali go za „awangardę amerykańskich samochodów przyszłości”. Model Chevette był mały, lekki, ekonomiczny i dobrze się sprzedawał.
W latach 80. XX w. wartość sprzedaży spadła, tendencja ta nie dotyczyła jedynie Chevroleta i GM, lecz zdominowała całość amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego. Ze względu na trend w kierunku zmniejszania rozmiarów, pod względem konstrukcji samochody w USA upodobniły się do marek nieamerykańskich. Wzrosła konkurencja na rynku krajowym. W latach 80. XX w. firma osiągnęła ogromny sukces dzięki linii samochodów sportowo-użytkowych (SUV) (Blazer), takim modelom jak Malibu, Impala/Caprice, Cavalier i świetnie sprzedającemu się modelowi Citation (180.000 egzemplarzy tylko w ciągu pierwszych 6 miesięcy). Chevrolet ponownie skoncentrował się na swoich międzynarodowych korzeniach i przygotowywał się do tego, aby w końcu osiągnąć status międzynarodowej marki.
