Sukcesy Chevroleta, które odnosił, będąc kierowcą rajdowym, miały wpływ na jego życie zawodowe. Świetnie prosperujący rynek motoryzacyjny i sprytni inwestorzy zaczęli zwracać uwagę na śmiałego i nowatorsko myślącego Szwajcara. Wśród nich był William Durant (1861-1947), finansista z Bostonu. Do spotkania doszło, gdy Chevrolet był kierowcą wyścigowym Buicka.
Niedługo później, w roku 1911, Durant i Chevrolet założyli w Detroit Chevrolet Motor Car Company.
Durant, ktory wcześniej w roku 1908 założył Gerneral Motors, był dosyć enigmantyczną postacią. Jego biografowie przedstawiali go jako charyzmatycznego przemysłowca w duchu początków XX wieku, który był czarującym i eleganckim entuzjastą i poszukiwaczem przygód, nie tylko jeśli chodzi o finanse. Kiedyś Walter Chrysler powiedział o nim, że potrafi oczarować każdego.
Zainteresowanie Duranta wzbudzały nie tylko wyczyny Chevroleta jako kierowcy rajdowego, a raczej jego wspaniałe francuskie nazwisko, które dobrze brzmiało w uszach finansisty. Podobnie jak w roku 1904, kiedy to Durant kupił od Davida Dunbara kulejącą firmę samochodową Buick, to właśnie nazwa zadecydowało o zawarciu transakcji.
Rok po powstaniu Chevrolet Motor Car Company fabrykę w Detroit opuścił pierwszy Classic Six. Następne były Baby Grand z czterocylindrowym silnikiem, dwumiejscowy Royal Mail i L Light Six.
W tym czasie Louis Chevrolet udowodnił, że jest utalentowanym konstruktorem. Wszystkie cztery samochody nosiły charakterystyczny rys nadany im przez Chevroleta i gdyby nie legendarna kłótnia o papierosy, do której doszło pomiędzy Chevroletem a Durantem w 1914 roku, Szwajcar prawdopodobnie uczestniczyłby w pracach konstrukcyjnych nad wieloma innymi samochodami opracowywanymi przez firmę. Tak się jednak nie stało i samochody wyprodukowane w latach 1911-1914 to jedyne modele, w których konstruowaniu Chevrolet osobiście brał udział.